• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Ta liga jest równie ważna. Oświęcimianie w blokach startowych

Jutrzejszym meczem z Katowicami rozgrywki ekstraligi sezonu 2024/25 inauguruje Re-Plast Unia. Wszyscy wracamy jeszcze pamięcią do wręcz epickiego triumfu w Klagenfurcie, ale polska liga jest równie ważna.

Reklama

Jutrzejszym meczem z Katowicami rozgrywki ekstraligi sezonu 2024/25 inauguruje Re-Plast Unia. Wszyscy wracamy jeszcze pamięcią do wręcz epickiego triumfu w Klagenfurcie, ale polska liga jest równie ważna.




W Klagenfurcie niewątpliwie wydarzył się cud. To niezwykła historia, aby przegrywając 1:4 trzeciej tercji wyciągnąć wynik na 5:4. Przy tej okazji przypomina się mecz jeszcze z lat 90-tych poprzedniego stulecia z Podhalem w Oświęcimiu. Unia też w trzeciej tercji przegrywała 1:4, by wygrać 5:4. Wtedy kibice biało-niebieskich oszaleli ze szczęścia. Zresztą dokładnie tak samo jak podczas ostatniego spotkania.

Pora jednak zejść na ziemię, bo przed mistrzami Polski spotkanie otwierające sezon 2024/25 w ekstralidze. I będzie to od razu prawdziwy hit. Do Oświęcimia przyjedzie wicemistrz kraju - GKS Katowice. Te zespoły skrzyżowały ostatnio kije podczas turnieju o Puchar Prezesa KRU Architekci Krzysztofa Rudzielewicza.

Spotkanie w oświęcimskiej hali przy ulicy Chemików miało dramatyczny przebieg. Podopiecznym Nika Zupancića w niecodziennych okolicznościach uciekło zwycięstwo. Jeszcze na 2 sekundy przed końcową syreną biało-niebiescy mieli wszystko w swoich rękach, prowadząc 2:1. Ostatecznie przegrali jednak po dogrywce 2:3.

Teraz przychodzi pora na starcie w ramach drugiej kolejki Polskiej Hokej Ligi. W pierwszym spotkaniu wicemistrzowie Polski z Katowic pokonali na własnym lodzie Texom STS Sanok 2:0 (0:0, 1:0, 1:0). W "Satelicie" gole dla gospodarzy strzelili Bartosz Fraszko i Stephen Anderson.

Środowy pojedynek w Oświęcimiu rozpocznie się o godz. 18. Jako sędziowie na środku gwizdać będą Krzysztof Kozłowski i Bartosz Kaczmarek. Na liniach Michał Gerne oraz Sławomir Szachniewicz.