• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Kolejna porażka Unii - FILM, FOTO

Reklama

Unia Oświęcim przegrała z JKH GKS Jastrzębie 1:4. Jedyną bramkę dla biało-niebieskich strzelił Aleksiej Trandin, który trafił do drużyny z Orlika Opole.




Na początku przeważali goście. Niewiele z tego wynikało. W 12. minucie dobrą akcję swojej nowej drużyny strzałem zakończył Trandin. Bramkarz obronił. W 17. minucie uderzenie z niebieskiej linii Grofa było minimalnie niecelne.

Wynik w 22. minucie otworzył Kominek. Trafił z ostrego kąta. W 29. minucie ustawiony blisko bramki Trandin w dogodnej sytuacji chybił. W 31. minucie Dubinin wymanewrował rywali, ale nie zdołał wygrać  Fikrtem. Po minięciu kilkunastu sekund Unia miała bardzo dobrą sytuację. Kiilholma zagrywał do Themara. Skończyło się jękiem zawodu kibiców.

W 35. minucie Trandin wystawił gumę Jachymowi. Ten dołożył kija, ale krążek nie znalazł drogi do siatki. W tej samej minucie bramkarz obronił strzał z bliska Danečka. W 39. minucie bliski szczęścia był Gębczyk. Raszka kolejny raz wyszedł z opresji obronną ręką. Minutę przed końcem drugiej tercji krążek znalazł się w bramce Unii, ale sędzia po analizie video gola nie uznał.

Sprawdzenie zapisu video było również konieczne przy uderzeniu Nalewajki. Tym razem jednak bramka była. W 41. minucie Wróbel wykorzystał zagranie Kubesa, gapiostwo obrońców i pokonał Fikrta. W 47. minucie Raszka kolejny raz pokazał się z dobrej strony broniąc uderzenie  bliska A. Kowalówki. W 9 minucie bramkarz JKH GKS skapitulował. Tradin dobił strzał Jachyma. W 55. minucie Fikrt, który rozgrywał bardzo słaby mecz, popełnił dwa błędy. Najpierw podał gumę  rywalowi, a później nie zatrzymał Kulasa, mimo tego, że ten raz nie trafił dobrze.

"Byliśmy przygotowani na to jak grała Unia. Byliśmy efektowniejsi. Dobrze bronił bramkarz, a nasi zawodnicy z pola byli skuteczni i wykorzystali błędy rywali" - powiedział Robert Kalaber, trener JKH GKS Jastrzębie.

"Był to wyrównany mecz. Drużyny grały na podobnym poziomie. Zabrakło nam ,,czegoś''. Między innymi chodzi o niefrasobliwość i nieskuteczność. Teraz musimy się  podnieść i walczyć dalej" -  powiedział Witold Magiera, trener Unii Oświęcim.

"Po meczu w Nowym Targu rozmawiałem  Michalem Fikrtem. Powiedział, że zdaje sobie sprawe z sytuacji. Znowu jednak przynajmniej przy dwóch bramkach nie zachował się najlepiej. Zapytałem go czym to może być sowodowane i czy ma jakieś  problemy poza sportowe, ale powiedział, że wszystko jest w porządku. Muszę to  porządnie przemyśleć i odpowiednio zareagować" - dodał Magiera.

 

https://www.youtube.com/watch?v=PQJNaJEoGtQ

 
Niedziela 6 stycznia Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 1:4 (0:0, 0:1, 1:3)


Bramki: 0:1 Komínek - Dubinin (21.48), 0:2 Nalewajka (40.38), 0:3 Wróbel - Kubeš - Lukáčik (42. 42), 1:3  Trandin - Jáchym - Przygodzki (5/4)(48.46),  1:4 Kulas (4/5) (55. 48)


Składy


Unia Oświęcim: Fikrt - Šaur (2), Vehmanen, Tabaček, Kiilholma, Themár (2) - Ježek (2), Bezuška, Gruszka, Daneček, S. Kowalówka - Jáchym, Maciejewski, Adamus (4), Wanat, Piotrowicz - A. Kowalówka, Paszek Trandin, Przygodzki.  Trener: Witold Magiera.


JKH GKS Jastrębie: Raszka - Lukáčik, Homer (4), Wróbel, Fabuš (2), Paś (2) - Grof, Michałowski (25), Komínek, Dubinin, R. Nalewajka -  Kubeš, Sulka, Ł. Nalewajka, Kulas, Nahunko (2) - Gimiński (2), Kantor, Jarosz, Sołtys, Wałęga. Trener: Robert Kalaber.