Reklama
8 maja 2026, piątek
Marta Lach przed olimpiadą: łzy radości same cisną się do oczek - FOTO
- Redakcja eFO
- Inne dyscypliny
- 23 lipca 2024
- 17:03
Reklama
Marta Lach Głębowic, która będzie reprezentować Polskę na letnich igrzyskach olimpijskich w Paryżu, wyruszyła już z kraju.
W piątek 26 lipca, rozpoczynają się letnie igrzyska olimpijskie w Paryżu, a jedną z reprezentantek Polski będzie Marta Lach, utalentowana kolarka z Głębowic. Marta, mistrzyni Polski w kolarstwie szosowym z 2020 roku, ma już za sobą udział w olimpiadzie w Tokio, gdzie również reprezentowała nasz kraj. Nominacja olimpijska na Paryż 2024 była dla Marty momentem pełnym emocji.„Moment, gdy łzy radości same cisną się do oczek. Wspólnie, z dumą i honorem zaśpiewaliśmy Mazurka Dąbrowskiego, uroczyście ślubowaliśmy, że będziemy respektować zasady obowiązujące w sporcie i szlachetnie rywalizować oraz walczyć o jak najlepszy wynik sportowy. Cała naprzód!” - powiedziała Marta.
Kolarka wystartuje 27 lipca w jeździe indywidualnej na czas, a 4 sierpnia weźmie udział w wyścigu ze startu wspólnego. Jej przygotowania do zawodów były intensywne i pełne wyzwań, ale Marta jest zdeterminowana, aby osiągnąć jak najlepsze wyniki i godnie reprezentować Polskę na światowej arenie.
„Jestem dumna i szczęśliwa, że po raz kolejny będę reprezentować Polskę na tej największej sportowej imprezie. Trzymajcie kciuki za mnie, całą kolarską reprezentację i wszystkich olimpijczyków” - napisała Marta Lach w mediach społecznościowych.Marta Lach jest nie tylko wybitną sportsmenką, ale także inspiracją dla młodych sportowców. Jej zaangażowanie, pasja i determinacja są doskonałym przykładem tego, co można osiągnąć ciężką pracą i poświęceniem. Dzięki swojej wytrwałości i niezłomnemu duchowi sportowemu, Marta zdobyła uznanie zarówno w Polsce, jak i za granicą. Marta Lach, która ma już za sobą wiele sukcesów, teraz ma szansę na jeszcze większe triumfy na międzynarodowej arenie. Jej dotychczasowe osiągnięcia, w tym tytuł mistrzyni Polski, są dowodem na jej ogromne umiejętności i zaangażowanie. Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za Martę i życzyć jej powodzenia na letnich igrzyskach olimpijskich w Paryżu.