LKS Olmex Piotrowice otwarł nowy sezon

Marcin Cichowski  |   Fakty mocno sportowe  |   23 sierpnia 2015 17:22

Na otarcie nowego sezonu ping-pongiści  klubu LKS Olmex Piotrowice wystartowali w 23. Międzynarodowym turnieju Satellite Tour Czechy / Słowacja.

Do Czeskiego Havirova  reprezentanci klubu LKS Olmex Piotrowice pojechali Agata Ortman, Zuza Staszczak, Michał Piekarczyk, Patryk Antecki. Do walki o zwycięstwo stanęło prawie 280 zawodników z Czech, Słowacji, Ukrainy, Azerbejdżanu i Litwy .

– W bardzo mocno obsadzonych zawodach, gdzie dominowali zawodnicy kadr poszczególnych krajów,  nasi tenisiści zaprezentowali się bardzo dobrze. – informuje Krzysztof Żebro z LKS Olmex Piotrowice.

Wśród młodzików Michał uplasował się w przedziale 17-32, W grupie ogrywając zawodników z czołówki Czeskiego rankingu, przegrywając walkę o 1/16 po dobrym meczu w stosunku 1:3 z późniejszym tryumfatorem turnieju w kategorii kadetów młodszych.

Patryk Antecki został sklasyfikowany na 39 miejscu , po wielu spotkaniach toczonych punkt za punkt dobrej grze, nie udało się jednak awansować do 1/32.

Wśród kadeteź 13 miejsce zajęła Zuza, która w grupie toczyła równorzędną walkę z zawodniczkami nr 3 i 7 na Słowacji, o wejście do czołowej 12 turnieju przegrała z reprezentantką Czech w stosunku 1:3.

Agata uplasowała się na miejscu 17 po bardzo zaciętych meczach grupowych, w których zabrakło trochę koncentracji i spokoju. Gdyby nie nerwowość  Polki, wynik byłby lepszy.

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Ankiety

Gdzie spędzisz "Andrzejki"?

Zobacz wyniki

Ładowanie ... Ładowanie ...
Kalendarium
Reklama
. . . . . . . . . . . . . . . .