Reklama
27 kwietnia 2026, poniedziałek
Pogryzienie 13-latka w Oświęcimiu. Wątpliwości wokół szczepień
- Jola Wodniak
- Na sygnale
- 8 września 2025
- 20:22
Reklama
Do niecodziennej interwencji doszło na jednym z osiedli w Oświęcimiu. Pies 48-letniego mieszkańca zaatakował 13-letniego chłopca.
Jak ustalili policjanci, właściciel czworonoga próbował udowodnić, że zwierzę było zaszczepione przeciw wściekliźnie. Dokumenty, które przedstawił, wzbudziły jednak poważne wątpliwości.
„Mężczyzna pokazał dwa zaświadczenia. Na jednym z nich brakowało pieczątki lekarza, a drugie wyglądało na świeżo wystawione” - wyjaśnia aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.
Weterynarz, u którego pies miał być szczepiony, zaprzeczył, że wykonał szczepienie w poprzednim roku. Nie potwierdził też, aby właściciel otrzymał od niego duplikat dokumentu. Tym samym okazało się, że pies nie miał ważnego szczepienia.
Chłopiec trafił do szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR).
48-latek odpowie za brak należytej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, brak aktualnych szczepień oraz za posługiwanie się fałszywym dokumentem. W grę wchodzi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet do pięciu lat więzienia.
Policja przypomina, że szczepienie psa przeciw wściekliźnie to nie tylko obowiązek prawny, ale i kwestia bezpieczeństwa, zarówno ludzi, jak i innych zwierząt.