• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Podszyła się pod pielęgniarkę i okradła seniorkę z Oświęcimia

76-letnia oświęcimianka padła ofiarą oszustki, która podszyła się pod pielęgniarkę. Kobieta ukradła z jej mieszkania kilkanaście tysięcy złotych

Reklama

76-letnia oświęcimianka padła ofiarą oszustki, która podszyła się pod pielęgniarkę. Kobieta ukradła z jej mieszkania kilkanaście tysięcy złotych




Do drzwi 76-letniej mieszkanki Oświęcimia zapukała kobieta podająca się za pielęgniarkę wykonującą badania seniorów na zlecenie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Seniorka, przekonana, że ma do czynienia z pracownicą instytucji publicznej, wpuściła ją do mieszkania.

Po krótkim „badaniu” oszustka poprosiła kobietę o wycinek emerytury, tłumacząc, że musi sprawdzić, czy starsza pani kwalifikuje się do bezpłatnych badań i sprzętu rehabilitacyjnego. Następnie spokojnie opuściła mieszkanie. Dopiero po kilku godzinach 76-latka odkryła, że zniknęło kilkanaście tysięcy złotych. Natychmiast zawiadomiła policję.

Funkcjonariusze ustalają tożsamość i miejsce pobytu sprawczyni.
„Apelujemy do mieszkańców, zwłaszcza osób starszych, o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach z nieznajomymi. Pod żadnym pozorem nie należy wpuszczać do mieszkania obcych osób, bez względu na to, za kogo się podają. Przestępcy często wykorzystują zaufanie seniorów, podszywając się pod pracowników instytucji publicznych” - ostrzega aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

Policja apeluje, by informować swoich bliskich o tego rodzaju zagrożeniach i przypominać im, że żaden pracownik ZUS-u, ośrodka zdrowia ani policjant nie prowadzi domowych badań ani nie prosi o pokazanie pieniędzy czy dokumentów finansowych.
„Wiedza o tym, jak działają oszuści, może uchronić przed utratą dorobku życia. Każdy, kto zna seniora w swoim otoczeniu, powinien go uczulić na takie sytuacje” - dodała asp. szt. Małgorzata Jurecka.