Reklama
27 kwietnia 2026, poniedziałek
Jechała mimo zakazu i cofniętych uprawnień. Sąd nie miał litości
- Jola Wodniak
- Na sygnale
- 12 września 2025
- 10:31
Reklama
Policyjna kontrola drogowa w Zaborzu zakończyła się zatrzymaniem 37-latki, która popełniła dwa poważne przestępstwa drogowe.
Do zdarzenia doszło w środę 10 września w rejonie przedszkola Treflik w Zaborzu. Dzięki trybowi przyspieszonemu wyrok zapadł w ciągu dwóch dni.
Policyjny profilaktyk ruchu drogowego z oświęcimskiej drogówki, prowadząc działania edukacyjne, zatrzymał do kontroli opla. Jak się okazało, kierująca nim mieszkanka gminy Oświęcim miała sądownie orzeczony zakaz kierowania oraz cofnięte uprawnienia. Policjant znał ją z wcześniejszych kontroli i od razu nabrał podejrzeń, które szybko potwierdził podczas legitymowania.
Mundurowi zatrzymali kobietę i przewieźli do Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu. Sprawę przejęli policjanci pionu kryminalnego, którzy przy współpracy z prokuratorem i Sądem Rejonowym w Oświęcimiu skierowali wniosek o rozpatrzenie jej czynów w trybie przyspieszonym.
„37-latka trafiła przed oblicze sędziego Sądu Rejonowego w Oświęcimiu, który wydał wobec niej wyrok pięciu miesięcy bezwzględnej kary pozbawienia wolności, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, a także zapłatę nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości pięciu tysięcy złotych” - informuje aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.
Policja przypomina, że złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów wiąże się z karą nawet pięciu lat więzienia, a kierowanie samochodem mimo cofniętych uprawnień grozi dwoma latami w odosobnieniu.