Reklama
12 maja 2026, wtorek
Śmieciowe skarby na ekologicznej wystawie w Oświęcimiu - FOTO
- Redakcja eFO
- Meteo
- 10 czerwca 2021
- 07:01
Reklama
Plastikowa butelka obrośnięta skorupiakami, fragment rybackiej sieci, sflaczałe baloniki z tasiemką, zastygła pianka poliuretanowa.
Każdy śmieć może stać się "dziełem sztuki"
Najciekawsze śmieciowe „skarby” można oglądać do 28 czerwca na plenerowej wystawie w Oświęcimiu. Wystawa jest częścią kampanii edukacyjnej #mniejplastiku. Oryginalne zdjęcia śmieci zebranych na polskich plażach i na górskich szlakach będą dostępne do obejrzenia na wystawie plenerowej „Górska Odyseja” w Parku Pokoju przy al. Tysiąclecia w Oświęcimiu do 28 czerwca. Zdjęcia przygotował fotograf Dobromił Nosek. Wystawa jest częścią kampanii edukacyjnej #MniejPlastiku, która koncentruje się na temacie rosnącej ilości odpadów.
W ramach #MniejPlastiku, w styczniu 2021 r. rozpoczęła się akcja „Górska Odyseja” - 700 km marsz wzdłuż południowej granicy Polski, od Ustrzyk Górnych do Świeradowa Zdrój, połączony ze sprzątaniem szlaków, spotkaniami, webinarami z zakresu ekologii. „Górska Odyseja”, organizowana z ekologiem Dominikiem Dobrowolskim, zwraca uwagę na problem zaśmiecania gór i lasów odpadami, szczególnie tymi z plastiku.
Na plenerowej wystawie „Górska Odyseja”
Można zobaczyć artystyczne zdjęcia śmieci, pozbieranych podczas zeszłorocznej akcji Bałtycka Odyseja oraz w górach. Treść wystawy zwraca uwagę na skalę i przyczyny zanieczyszczeń oraz pokazuje w jaki sposób każdy człowiek może przyczynić się do zmniejszenia ilości plastikowych odpadów w środowisku.
W 2019 roku tylko na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe, przez które przejdzie „Górska Odyseja”, leśnicy musieli wydać ponad 3 mln zł na wywiezienie zebranych w lesie śmieci.
„Pokazujemy wystawę, która może otworzyć ludziom oczy, bo to my - ludzie - zaśmiecamy i niszczymy planetę. Śmiecenie zarówno w górach, jak i w każdym innym miejscu jest bardzo negatywnym zjawiskiem. Szkodzimy przyrodzie, a jednocześnie często marnujemy materiał, który można powtórnie wykorzystać. Wierzę, że ludzie mogą świadomie wędrować po górach i zostawiać na szlakach jedynie ślad swojej stopy - mówi Dominik Dobrowolski, ekolog.Podczas 550 km marszu wzdłuż polskiego wybrzeża wolontariusze z całej Polski posprzątali plaże od Świnoujścia po Piaski na Mierzei Wiślanej, a także zwracali uwagę na problem plastikowych śmieci w wodzie.