Reklama
23 lipca 2026, czwartek
Złodziej miał pecha, bo trafił na dzielnicowego
- Paweł Wodniak
- Na sygnale
- 22 sierpnia 2025
- 12:12
Reklama
17-letni chłopak chciał ukraść puszkę piwa. Nie reagował na słowa ekspedientki, która widziała kradzież. Chwilę później był w rękach policjantów.
Młodzieniec przyszedł wieczorem na stację paliw. Zdjął piwo z regału i zamierzał wyjść. Ekspedientka kazała mu odłożyć puszkę na półkę. Nastolatek nie posłuchał, wówczas kobieta chwyciła za smartfona i wybrała numer alarmowy 112.
Złodziej nie dotarł do drzwi wejściowych. Klientem stacji był bowiem w tym samym czasie Maksymilian Płużek, dzielnicowy z Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu. Będący po służbie policjant zatrzymał 17-latka i czekał wraz z nim na przyjazd kolegów z patrolu.
Mundurowi wylegitymowali nastolatka i oddali go pod opiekę matki. Od ekspedientki usłyszeli, że kilka dni wcześniej dokonał kradzieży i uciekł ze stacji paliw.
Sprawą chłopca zajmie się zespół do spraw wykroczeń w oświęcimskiej KPP. Za kradzież mienia o wartości do 800 złotych grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, albo grzywny.