• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Zbluzgał i szarpał policjantów. Grożą mu trzy lata za kratkami

Reklama

Policjanci z Komisariatu Policji w Kętach przyjechali do domu, w którym mieszka 37-latek wraz z rodzicami. Mężczyzna wszczął awanturę.


Późnym wieczorem operator numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie o awanturze domowej. Rodzice zgłosili, że ich pijany syn jest w stosunku do nich agresywny. Potrzebowali pomocy.

Mundurowi próbowali przekonać 37-latka, by się uspokoił i nie wyładowywał agresji na ojcu i matce. To był warunek pozostania mężczyzny w domu. Jednak agresor nie zamierzał odpuścić. W związku z tym policjanci zdecydowali przewieźć go do izby wytrzeźwień.

Zatrzymany podczas transportu wielokrotnie znieważył stróżów prawa, a także naruszył ich nietykalność cielesną. Za pierwsze przestępstwo grozi kara do roku więzienia, a za drugie nawet do trzech lat w odosobnieniu. Alkohol w tym przypadku nie jest okolicznością łagodzącą karę, wręcz przeciwnie, dodatkowo obciąża podejrzanego.
„Rodzinom borykającym się z osobami uzależnionymi od alkoholu przypominamy,  że przy każdym urzędzie  miasta czy gminy, działa komisja do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych. Do jej zadań należy podejmowanie działań, w celu zobowiązania osób uzależnionych do podjęcia leczenia odwykowego” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.