Przyjaciele Marcina Zasadni organizują zbiórkę na prywatnego detektywa, który - mają nadzieję odnajdzie Marcina. Potrzebne jest pięć tysięcy złotych.
Marcin Zasadni z Oświęcimia zaginął w nocy z 8 na 9 marca. Wyszedł z domu i od tej pory nie powrócił. Nie nawiązał też kontaktu z rodziną.
Zaginiony ma około 170 centymetrów wzrostu, jest średniej budowy ciała, ma twarz owalną i szare oczy. Nosi tzw. kilkudniowy zarost. Ma pieprzyk na lewym policzku.
W dniu zaginięcia 41-latek był ubrany w dżinsowe, granatowe spodnie, czarną kurtkę (długość – do bioder), jasny podkoszulek. Na nogach miał czarne, sportowe buty.
Prowadzone są poszukiwania zaginionego
Policja prosi osoby, które widziały zaginionego o kontakt osobisty z policjantami z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu lub telefoniczny pod numer alarmowy najbliższej jednostki policji 997 lub 112.
Przyjaciele również szukają
"Jesteśmy przyjaciółmi Marcina i organizujemy zbiórkę na prywatnego detektywa który miejmy nadzieję odnajdzie Marcina. Policyjne poszukiwania nie przyniosły żadnego efektu" - apelują przyjaciele zaginionego.
Zbiórka jest dostępna na stronie
zrzutka.pl - można wpłacać dowolne kwoty, nawet najmniejsze. Często takie akcje pokazują, że wpłacanie po 5-10 złotych ma sens, ponieważ robi to znacznie więcej osób niż miałoby wpłacić 50 lub 100 złotych.

Zobacz również:
https://faktyoswiecim.pl/fakty/kobieta-ktora-znalazla-telefon-poszukiwana/