Załogi Energylandia Rally Team w pierwszej dziesiątce rajdu Dakar – FOTO

Redakcja eFO  |   Fakty,Fakty mocno sportowe  |   11 stycznia 2021 19:04

Dzisiaj wystartował ósmy etap rajdu Dakar. Odcinek specjalny z Sakaki do Neom okazał się wyjątkowo trudny pod względem nawigacji. 

Obydwie załogi reprezentujące Energylandia Rally Team dojechały na metę odcinka w pierwszej dziesiątce stawki SSV! Tym razem szybszy okazał się starszy z braci Goczał. Marek Goczał i Rafał Marton zajęli 6 miejsce, tym samym awansowali na 9 miejsce w klasyfikacji łącznej w swojej klasie. To jak dotąd najlepszy wynik załogi z numerem 430 na tegorocznym Dakarze.

Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk, po kilku problemach związanych z nawigacją oraz złapaniu dwóch kapci na trasie zameldowali się na mecie z 9 czasem. Po ósmym etapie Rajdu Dakar zajmują 5 miejsce w klasie SSV. 

Dni na Dakarze mijają szybko, do końca rywalizacji w Arabii Saudyjskiej pozostały jedynie 4 etapy. Obydwie załogi Energylandia Rally Team zapowiadają walkę o wyższe lokaty. 

„Na to czekałem cały Dakar, trasa była przepiękna, to spełnienie moich marzeń. Wczoraj wieczorem naprawialiśmy auto do późna, skończyliśmy około 1:00 w nocy. Plan na dzisiaj był taki, że spróbujemy trochę przyspieszyć, bo połowa rajdu już za nami. Na kolejnych etapach spróbuję dodawać gazu, zobaczymy co się uda zrobić.” – Marek Goczał.

 

 

„To był najtrudniejszy odcinek, jeśli chodzi o moją część pracy. Ze wszystkich dotychczasowych, ten miał najtrudniejszą nawigację. Udało się nie popełnić żadnego błędu i jesteśmy na mecie. Etap maratoński zawsze jest trudny, organizatorzy dokładają starań, aby zawodnicy go zapamiętali. Zawsze oesy są trudne i dla samochodów, i dla zawodników.” – Rafał Marton.

 

 

„Najpiękniejszy odcinek jaki kiedykolwiek jechałem. Myślę, że był też najtrudniejszy pod względem nawigacji dla Szymona. Popełniliśmy 2 lub 3 błędy, które wykluczyły nas z walki o dobre miejsca dzisiaj. Oprócz tego złapaliśmy dwa kapcie, na szczęście na tankowaniu brat oddał nam jedno zapasowe koło, jednak zanim to się stało musiałem zwolnić. Rajd trwa dalej, damy z siebie wszystko i będziemy walczyć o wyższe lokaty. Najważniejsze, że dzisiaj dotarliśmy na metę.” – Michał Goczał.

 

 

„Za nami etap maratonowy, przez dwa dni nie widzieliśmy się z mechanikami więc kluczowym było, aby dowieźć auto w całości do mety. Dzisiejszy etap był przepiękny, ale bardzo trudny nawigacyjnie, nie ustrzegliśmy się błędów. Już na 46 kilometrze po zmianie koła zmyliły mnie auta, które jechały w innym kierunku niż powinniśmy pojechać. Ruszyliśmy za nimi i to był błąd, musieliśmy wracać, aby znaleźć Waypoint. Łącznie złapaliśmy dwa kapcie, cały czas jechaliśmy w kurzu innych zawodników, nie mogliśmy przyspieszyć. Nie był to udany dzień, ale najważniejsze, że jesteśmy na mecie.” – Szymon Gospodarczyk

Dziewiątyt etap Rajdu Dakar wystartuje 12 stycznia. Zawodnicy będą mieli do pokonania pętlę ze startem i metą w Neom nad Morzem Czerwonym. Będzie to jeden z krótszych etapów- 574 kilometry, w tym 465 pokonywane na czas.

Partnerami startu Energylandia Rally Team w Rajdzie Dakar 2021 są: Park Rozrywki Energylandia, sieć stacji paliw MOYA, GRIZZLY – Przyjazny Węgiel, Western Camp Resort, kluby Energy2000, Eurosport oraz radio RMF FM.

 

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Ankiety

Zaszczepisz się przeciwko COVID-19?

Zobacz wyniki

Ładowanie ... Ładowanie ...
Kalendarium
Reklama
. . . . . . . . . . . . . . . .