Reklama
Zachodnia obwodnica w całości dostępna dla kierowców - FILM, FOTO
- Jola Wodniak
- Kęty
- 20 października 2025
- 14:47
Samorząd Kęt udostępnił kierowcom ostatni odcinek zachodniej obwodnicy miasta. Inwestycja domyka projekt rozpoczęty pięć lat temu.
Reklama
Samorząd Kęt udostępnił kierowcom ostatni odcinek zachodniej obwodnicy miasta. Inwestycja domyka projekt rozpoczęty pięć lat temu.
Pogłośnij suwakiem z lewej strony
W poniedziałek 20 października o godz. 12 przedstawiciele samorządu, politycy, wykonawcy i mieszkańcy przecięli wstęgę na ostatnim odcinku zachodniej obwodnicy Kęt. Uroczystość przy skrzyżowaniu ulic Klasztornej i Staszica zakończyła kilkuletni etap inwestycji, który całkowicie zmienił układ komunikacyjny w tej części powiatu oświęcimskiego.
Firma Strabag Infrastruktura Południe Sp. z o.o. z Wrocławia zbudowała 1,28-kilometrowy odcinek drogi o szerokości siedmiu metrów, z chodnikiem, ścieżką rowerową, zatokami autobusowymi i drogami dojazdowymi. Samorząd Kęt przeznaczył na tę część inwestycji 18,8 mln złotych, z czego 95 procent pokryły fundusze rządowe.
„Dlaczego stoi to żółte lamborghini? Bo kiedy w 2015 roku byłem jeszcze drugim zastępcą, a burmistrz Klęczar kierował gminą, wielu powtarzało, że tego się nie da zrobić albo że zajmie to 30 lat. A my zrobiliśmy to w pięć” - podkreślił Marcin Śliwa, burmistrz domy Kęty.
W wydarzeniu uczestniczyła również wicemarszałek Sejmu RP Dorota Niedziela, która przez lata wspierała projekt.
„To radość dla wszystkich mieszkańców. Dzięki tej obwodnicy nie będziemy już stać w rynku na światłach. Kierowcy szybciej dojadą do pracy, a ścieżki rowerowe pozwolą bezpiecznie wypoczywać” - zaznaczyła.
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, który jako burmistrz rozpoczął prace nad obwodnicą, zwrócił uwagę na jej znaczenie dla całego regionu.
„Dziś, po latach, od granic gminy Kęty z gminą Oświęcim aż po Grupę Kęty dojedziemy dobrymi drogami. To, co wydawało się niemożliwe, stało się faktem” - powiedział wojewoda.
Podczas uroczystości głos zabrała również wicestarosta oświęcimska Teresa Jankowska.
„Myślę, że ten słoneczny dzień i to żółte lamborghini są znakiem, że ta droga będzie łączyć ludzi. Będzie służyć tym, którzy jadą do pracy, i tym, którzy chcą odpocząć” - podkreśliła.
Nowy fragment połączył wszystkie odcinki zachodniej obwodnicy w spójną całość. Kierowcy teraz szybciej dojeżdżają do drogi krajowej nr 52 i trasy wojewódzkiej 948. Ruch tranzytowy ominie.