• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Wpadł przez brak maseczki. Trafił do więzienia.

Reklama

Był poszukiwany przez sąd, bo powinien spędzić pół roku w więzieniu. Zwrócił na siebie uwagę policjantów brakiem maseczki ochronnej.


Mundurowi z oświęcimskiej patrolówki pełnili służbę w Starym Mieście w Oświęcimiu.
„W ramach codziennych zadań związanych z reagowaniem na przejawy zakłócenia ładu i porządku publicznego, funkcjonariusze sprawdzali również stosowanie się do obostrzeń mających na celu przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się COVID-19” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

Policjanci zobaczyli, że młody człowiek wychodzący z hipermarketu, nie ma na twarzy maseczki ochronnej. Postanowili interweniować. Podczas legitymowania wyszło na jaw, że mają do czynienia z 24-letnim mieszkańcem powiatu chrzanowskiego poszukiwanym przez Sąd Rejonowy w Chrzanowie. Mężczyzna miał do odsiedzenia karę więzienia za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu.

Podczas przeszukania w odzieży zatrzymanego mundurowi znaleźli paczkę parówek skradzionych chwilę wcześniej w sklepie. Parówki wróciły do marketu, a 24-latek trafił do komendy policji. Tam dostał mandaty karne za brak maseczki i kradzież. Następnie pojechał do zakładu karnego, gdzie spędzi sześć miesięcy.