• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Wpadł czy wskoczył do rzeki? Trwają poszukiwania

Reklama

Po godzinie 19 do straży pożarnej wpłynęła informacja o człowieku, który mógł wpaść lub wskoczyć do Soły w Oświęcimiu. Na ratunek wyruszyły wszystkie służby. Poszukiwania będą trwały do skutku.

Kobieta przejeżdżająca samochodem przez most Jagielloński w Oświęcimiu dostrzegła człowieka, stojącego przy barierkach mostu, ale nie na chodniku, lecz od strony rzeki. Sądząc po ubraniu, był to mężczyzna. Po chwili straciła go z oczu.

Będąca świadkiem niepokojącego zdarzenia kobieta zadzwoniła po ratunek. Zgłoszenie przyjął oficer dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu. Do akcji ratunkowej skierował strażaków zawodowych z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Oświęcimiu, z grupy ratownictwa wodnego Ochotniczej Straży Pożarnej w Oświęcimiu i Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP w Kętach. Ochotnicy z Oświęcimia dysponują łodzią ratowniczą, a kęczanie pracują z psami, wyszkolonymi do poszukiwania żywych ludzi. W akcji uczestniczą również strażnicy miejscy i policjanci ze stolicy powiatu.

Jak nas poinformował starszy kapitan Zbigniew Jekiełek, rzecznik prasowy PSP w Oświęcimiu, poszukiwania są utrudnione ze względu na wysoki stan wody w rzece. Ten jest spowodowany zrzutem wód ze zbiorników retencyjnych w Porąbce i Międzybrodziu do Soły.

Aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu zapewnia, że ratownicy są nastawieni na odnalezienie żywego człowieka. Nie ma bowiem pewności, że widziany przez kobietę jadącą samochodem człowiek rzeczywiście spadł lub zeskoczył z mostu Jagiellońskiego.