• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Wjechał, gdzie nie powinien i zaklinował się dostawczakiem

Reklama

Kierowca dostawczego renault zignorował znak informujący, że pod wiadukt kolejowy mogą wjechać samochody do 2,5 metra wysokości.


Do zdarzenia doszło we wtorek rano na ulicy Nowowiejskiej w Gorzowie. Ślązak prowadzący dostawczaka wjechał pod wiadukt pod torami linii kolejowej nr 93 z Trzebini do Zebrzydowic.

Jak szybko wjechał tak szybko się zatrzymał. Jego renault master nie miał bowiem prawa zmieścić się w prześwicie wiaduktu i utknął pod nim. Kierowca zablokował nie tylko samochód, ale całą drogę pomiędzy ulicami Oświęcimską i Krakowską.

Mieszkaniec Śląska odkręcił koła, by wydostać dostawczaka z pułapki, nie uszkadzając jego dachu i konstrukcji budowli.