• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Wariatów drogowych nie ubywa

Reklama

Liczba kierowców, którzy w tym roku stracili prawo jazdy za przekroczenie prędkości niebawem przekroczy setkę. Kara nie odstrasza piratów drogowych.


Za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km na godz. w obszarze zabudowanym policjanci obligatoryjnie zatrzymują prawo jazdy. Kierowca może je odzyskać w wydziale komunikacji po trzech miesiącach. W chwili ujawnienia wykroczenia pirat drogowy otrzymuje też mandat i punkty karne. Te kary najwidoczniej nie odstraszają innych wariatów, szalejących po naszych drogach.

W czasie trwającej kilka godzin akcji „Prędkość” policjanci z oświęcimskiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowych 74 kierowców. Aż 59 z powodu przekroczenia prędkości.

W ręce policji w białych czapkach wpadli też w ostatnich dniach kolejni potencjalni drogowi zabójcy, których pasjonuje szybkość. Wszyscy złamali ograniczenie obowiązujące w obszarze zabudowanym i stracili prawa jazdy.

Na ulicy Głównej w Osieku mundurowi zmierzyli prędkość kii. Miejscowa 26-latka pędziła nią ulicą Główną z szybkością 116 km na godz.

Ulica Ceglana w Oświęcimiu łączy rondo u zbiegu ulic Jagiełły i Kamieniec z rondem przy Castoramie. 42-letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego pędził tam volkswagenem 108 km na godz.

Policjanci z drogówki podczas patrolowania drogi krajowej nr 52 w Kętach, zmierzyli szybkość audi. Policyjny radar pokazał 114 km na godz. Do zatrzymania 21-latka z powiatu bielskiego doszło już w Czańcu w województwie śląskim.

Na krajówce wpadł także 35-letni mieszkaniec Chełma Śląskiego. Siedząc za kierownicą opla, mknął 111 km na godz. ulicą Śląską w Babicach.

Kolejną kię funkcjonariusze namierzyli radarem na ulicy Chemików w Oświęcimiu, w ciągu drogi krajowej nr 44. Prowadziła ją 33-letnia oświęcimianka. Jechała 102 km na godz.
„Łamanie przepisów i brawura może mieć tragiczne i nieodwracalne konsekwencje” - komentuje aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.