• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

W Jawiszowicach w miarę spokojnie. Mieszkańcy obawiają się zrzutu wody

Reklama

Poziom wody w Wiśle w Jawiszowicach nie jest niepokojący. Mieszkańcy, bardziej niż opadów, boją się zrzutu wody ze zbiornika w Goczałkowicach.


Prognozowane intensywne opady deszczu i możliwość przekroczenia w rzekach stanów ostrzegawczych, a następnie alarmowych, spowodowały, że władze gminy Brzeszcze ogłosiły pogotowie przeciwpowodziowe.

Wisła w Jawiszowicach jest miejscem szczególnym. Miejscowe domostwa są narażone na podtopienia, gdy wody w Jeziorze Goczałkowickim, będącym zbiornikiem zaporowym na Wiśle, jest na tyle dużo, że trzeba dokonać zrzutu. Jawiszowiczanie nigdy nie wiedzą, jak zachowa się rzeka z dodatkową dawką wody.

Służby cały czas monitorują poziomy wód nie tylko w Wiśle, ale we wszystkich ciekach, które mogą zagrozić bezpieczeństwu mieszkańców.

Biuro wojewody małopolskiego przypomina, że w przypadku zagrożenia podtopieniem, należy śledzić komunikaty we wszystkich dostępnych źródłach.
„Trzeba przenieść wartościowe rzeczy na górne kondygnacje budynku, przestawić samochody w niezagrożone miejsca, zadbać, by telefon komórkowy cały czas był w pełni naładowany. O przypadkach, które mają lub mogą mieć znaczenie dla bezpieczeństwa, należy niezwłocznie informować służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112” - czytamy w komunikacie przesłanym Faktom Oświęcim przez Krzysztofa Jana Klęczara, wojewodę małopolskiego.