• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Traktorzysta popełnił wykroczenie, policjanci ujawnili przestępstwo

Reklama

32-letni traktorzysta popełnił wykroczenie, zanieczyszczając jezdnię ziemią. Okazało się jednak, że ktoś zmienił wskazanie licznika przebiegu ciągnika.


Dzielnicowi z Komisariatu Policji w Kętach przybyli na obchód terenu służbowego do Bulowic. Dostrzegli tam ciągnik rolniczy, który wyjeżdżał z pola uprawnego na drogę krajową nr 52. Z kół ursusa na jezdnię sypała się ziemia.
„Zanieczyszczenie drogi stanowiło wykroczenie, a ponadto stwarzało duże zagrożenie dla innych użytkowników popularnej krajówki, więc dzielnicowi natychmiast ruszyli za traktorem dając sygnały do zatrzymania się” - relacjonuje aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

Policjanci przystąpili do kontroli drogowej pojazdu, za kierownicą którego siedział 32-letni mieszkaniec gminy Kęty. Okazało się, że ursus nie ma aktualnego badania technicznego. Poza tym jego licznik przebytych kilometrów, tzw. drogomierz, wskazywał same zera.

Tymczasem z zapisu w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców wynikało, że podczas ostatniego przeglądu w styczniu 2018 roku ciągnik miał na liczniku 1080 km.

Traktorzysta dostał mandat. Mundurowi odebrali mu dowód rejestracyjny ciągnika i nakazali posprzątanie 150-metrowego odcinka jezdni. Sprawę licznika przebiegu kilometrów przekazali swoim kolegom z pionu kryminalnego.

Dochodzeniowcy ustalą, jak doszło do zmiany wskazań drogomierza i kto jest za to odpowiedzialny. Sprawcy grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.