• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

TENIS STOŁOWY. Ten remis nie dał radości

Reklama


UKS Polfin Ogrodzenia Biz zremisował z KSTS MOSiR I Krosno 5:5. Ten wynik nie przekreślił jeszcze szans oświęcimskiego klubu na zdobycie pierwszego miejsca w lidze.





Zawodnicy Polfinu dobrze radzili sobie w początkowych grach pojedynczych. Po czterech partiach prowadzili 3:1. Marek Kądziela wygrał 3:1 z Piotrem Cyrnkiem, Robert Świrk z Michałem Jurczakiem a Rafał Długaj z Rafałem Niemcem. Jedyną porażkę w tej części meczu zaliczył Wacław Suchecki. Zawodnik przegrał 1:3 z Michałem Pojnarem.

Kłopoty zaczęły się podczas meczów deblowych. Suchecki i Kądziela przegrali z Jurczakiem i Pojnarem a Świrk i Długaj z Niemcem i Cyrnkiem. Obie partie zakończyły się wynikiem 1:3. Tenisiści stołowi z Krosna doprowadzili więc do remisu. Równowaga utrzymała się także po czwartej serii spotkań. Kądziela niespodziewanie przegrał 2:3 z Jurczakiem a Świrk nie miał problemów z Cyrnkiem. O zwycięstwie jednego bądź drugiego klubu lub o remisie zdecydowała seria piąta. Po zwycięstwie 3:1 Sucheckiego z Niemcem Polfin wygrywał 5:4 ale na drugim stole ambitnie grający Długaj przegrał 2:3 z Pojnarem i mecz zakończył się podziałem punktów.

- To nie był nasz dzień. Cieszy mnie jednak to, że do wysokiej dyspozycji wraca nasz kapitan Robert Świrk . Robert czuł się bardzo dobrze wygrywając w bardzo dobrym stylu swoje gry. Jeśli chodzi o pozostałych naszych graczy to muszą oni ustabilizować swoją formę, ponieważ podczas gry zdarzają się im krótkie przestoje - powiedział Ryszard sarna, trener Polfinu.