Światła przy lodowisku wreszcie działają

0 Paweł Wodniak  |   Fakty  |   14 sierpnia 2019 18:37

Odbiór sygnalizacji świetlnej na ulicy Chemików w Oświęcimiu przy lodowisku nastąpił 19 grudnia 2018 roku. Dopiero dzisiaj sygnalizacja zaczęła działać.

Przypomnijmy, że wraz z północną obwodnicą Oświęcimia kierowcy zyskali jeden jedyny w Oświęcimiu odcinek drogi o dwóch pasach w tym samym kierunku. To ulica Chemików pomiędzy rondami, na których krzyżuje się z ulicą Dąbrowskiego i Zwycięstwa oraz Fabryczną i Olszewskiego.

Obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km na godz. Jest to bowiem obszar zabudowany. Wielu kierowców, widząc dwa pasy, nie zwraca uwagi na ograniczenie, co potwierdzają policjanci z oświęcimskiej drogówki, dosyć często pilnujący bezpieczeństwa na tym odcinku.

Na skrzyżowaniu Chemików z Tysiąclecia przy Multimedzie znajduje się przejście dla pieszych. Osoba przechodząca przez jezdnię musi pokonać dwa pasy dla ruchu w jedną stronę, wejść na azyl – wysepkę, a następnie przejść kolejne dwa pasy dla samochodów jadących w drugim kierunku.

Do pierwszego potrącenia pieszego w tym miejscu doszło niedługo po otwarciu obwodnicy. Później były kolejne i kolejne. Opisywane przejście stało się miejscem szczególnie niebezpiecznym. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie zdecydował, że powstanie tam sygnalizacja świetlna.

ZDW założyło światła akomodacyjne dość dawno temu. Odbioru końcowego dokonał dokładnie 19 grudnia 2018 roku. Następnie zwrócił się do Tauronu z wnioskiem o wykonanie przyłącza kablowego. Tymczasem do dzisiaj samochody wciąż jeździły, jak jeździły, piesi chodzą, jak chodzili, a sygnalizacja wciąż nie działała. Fakty Oświęcim pytały, dlaczego?

„Realizacja zleconego zadania wymaga wybudowania przez nas przyłącza kablowego o długości ponad 400 metrów. Taki zakres pracy wymaga z kolei uzyskania pozwolenia na budowę” – tłumaczyła nam w marcu tego roku Ewa Groń, rzeczniczka prasowa Tauronu.

Dowiedzieliśmy się wówczas, że umowa zawarta pomiędzy Zarządem Dróg Wojewódzkich w Krakowie i spółką Tauron Dystrybucja przewiduje ostateczny termin realizacji przyłącza na 30 listopada 2019 roku, czyli bez mała rok po odbiorze końcowym świateł.

„Planowany przez nas, realny czas realizacji, z uwzględnieniem konieczności wykonania prac projektowych i uzyskania wymaganych zgód, to koniec czerwca 2019 roku” – informowała wówczas Ewa Groń.

Minął czerwiec, minął lipiec, sierpień prawie doszedł do półmetka, a sygnalizacja wciąż nie działała. Cud nastąpił dzisiaj. Jechaliśmy akurat ulicą Chemików i czerwone światło, które zaświeciło się nad drogą, było sporym zaskoczeniem. Podobnie, jak człowiek w pomarańczowym kombinezonie, który akurat uruchamiał sygnalizację, która, miejmy nadzieję, liczbę potrąceń pieszych w tym miejscu, zredukuje do zera.

 

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Kalendarium
. . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


Polecamy na FB
Facebook Pagelike Widget


Archiwa