• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Światła przy lodowisku wreszcie działają

Reklama

Odbiór sygnalizacji świetlnej na ulicy Chemików w Oświęcimiu przy lodowisku nastąpił 19 grudnia 2018 roku. Dopiero dzisiaj sygnalizacja zaczęła działać.


Przypomnijmy, że wraz z północną obwodnicą Oświęcimia kierowcy zyskali jeden jedyny w Oświęcimiu odcinek drogi o dwóch pasach w tym samym kierunku. To ulica Chemików pomiędzy rondami, na których krzyżuje się z ulicą Dąbrowskiego i Zwycięstwa oraz Fabryczną i Olszewskiego.

Obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km na godz. Jest to bowiem obszar zabudowany. Wielu kierowców, widząc dwa pasy, nie zwraca uwagi na ograniczenie, co potwierdzają policjanci z oświęcimskiej drogówki, dosyć często pilnujący bezpieczeństwa na tym odcinku.

Na skrzyżowaniu Chemików z Tysiąclecia przy Multimedzie znajduje się przejście dla pieszych. Osoba przechodząca przez jezdnię musi pokonać dwa pasy dla ruchu w jedną stronę, wejść na azyl - wysepkę, a następnie przejść kolejne dwa pasy dla samochodów jadących w drugim kierunku.

Do pierwszego potrącenia pieszego w tym miejscu doszło niedługo po otwarciu obwodnicy. Później były kolejne i kolejne. Opisywane przejście stało się miejscem szczególnie niebezpiecznym. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie zdecydował, że powstanie tam sygnalizacja świetlna.

ZDW założyło światła akomodacyjne dość dawno temu. Odbioru końcowego dokonał dokładnie 19 grudnia 2018 roku. Następnie zwrócił się do Tauronu z wnioskiem o wykonanie przyłącza kablowego. Tymczasem do dzisiaj samochody wciąż jeździły, jak jeździły, piesi chodzą, jak chodzili, a sygnalizacja wciąż nie działała. Fakty Oświęcim pytały, dlaczego?
„Realizacja zleconego zadania wymaga wybudowania przez nas przyłącza kablowego o długości ponad 400 metrów. Taki zakres pracy wymaga z kolei uzyskania pozwolenia na budowę” - tłumaczyła nam w marcu tego roku Ewa Groń, rzeczniczka prasowa Tauronu.

Dowiedzieliśmy się wówczas, że umowa zawarta pomiędzy Zarządem Dróg Wojewódzkich w Krakowie i spółką Tauron Dystrybucja przewiduje ostateczny termin realizacji przyłącza na 30 listopada 2019 roku, czyli bez mała rok po odbiorze końcowym świateł.
„Planowany przez nas, realny czas realizacji, z uwzględnieniem konieczności wykonania prac projektowych i uzyskania wymaganych zgód, to koniec czerwca 2019 roku” - informowała wówczas Ewa Groń.

Minął czerwiec, minął lipiec, sierpień prawie doszedł do półmetka, a sygnalizacja wciąż nie działała. Cud nastąpił dzisiaj. Jechaliśmy akurat ulicą Chemików i czerwone światło, które zaświeciło się nad drogą, było sporym zaskoczeniem. Podobnie, jak człowiek w pomarańczowym kombinezonie, który akurat uruchamiał sygnalizację, która, miejmy nadzieję, liczbę potrąceń pieszych w tym miejscu, zredukuje do zera.