Piją i wsiadają na rowery

0 Paweł Wodniak  |   Fakty  |   27 lipca 2018

Ryzykują życie i są zagrożeniem dla innych użytkowników dróg, bowiem piją alkohol i wsiadają na rowery. W tym stanie o nieszczęście nietrudno.

Jazda na rowerze po pijanemu, czyli powyżej pół promila, nie jest już przestępstwem, ale wykroczeniem. Ponadto w pewnym rozmiarze jest społeczne przyzwolenie na jazdę jednośladem po piwku lub kilku.

„Przecież to nie samochód. Nie musi jechać po drodze, tylko po chodniku” – twierdzą niektórzy.

Tymczasem rowerzyści wraz z pieszymi należą do grupy, nazywanej najmniej chronionymi uczestnikami ruchu drogowego. Gdy do tego dochodzi alkohol, w każdej chwili może wydarzyć się tragedia. Rowerzysta może wpaść pod samochód lub potrącić pieszego. Takich przykładów jest mnóstwo w policyjnych statystykach.

W ostatnich dniach policjanci wyeliminowali z ruchu dwóch rowerowych promilentów. Pierwszy zwrócił na siebie uwagę funkcjonariuszy drogówki w Bielanach na ulicy Solnej. Miejscowy 50-latek miał 0,92 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Z kolei w Oświęcimiu w rejonie ulicy Borowiec jadącego slalomem rowerzystę dostrzegli policjanci z prewencji. 50-letni oświęcimianin pobił swojego poprzednika o głowę. Alkosensor pokazał bowiem 1,89 promila alkoholu w organizmie mężczyzny.

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Kalendarium
. . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .



Archiwa