• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Pierwsze poidełko w Oświęcimiu - FILM, FOTO

Reklama

Na placu Pokoju powstało pierwsze poidełko w Oświęcimiu. Kolejne staną na Rynku Głównym i w parku na Zasolu. To jednak jeszcze nie koniec.


Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Oświęcimiu od dawna zachęca do picia dostarczanej przez nie wody prosto z kranu. Co więcej, 20 września oficjalnie rozpocznie rok promocji „Picia wody prosto z kranu”.

Specjalne poidełka, dzięki którym będzie można zaspokoić pragnienie nie tylko w upalne dni, są częścią promocji akcji oświęcimskich wodociągów.
„Poidełko na placu Pokoju już funkcjonuje. Dwa następne pojawią się w ciągu dwóch tygodni” - mówi Bartłomiej Dubiel z PWiK w Oświęcimiu.

Dystrybutory wody pitnej znamy głównie z amerykańskich filmów. Tam jednak pojawiają się przede wszystkim w obiektach użyteczności publicznej. Pytamy o to przedstawiciela wodociągów.
„W nadchodzącym roku szkolnym poidełka z wodą zdatną do picia pojawią się we wszystkich szkołach podstawowych w Oświęcimiu. W kolejnym roku szkolnym będą z nich mogły korzystać dzieci ze szkół w gminie Oświęcim” - zapewnia Bartłomiej Dubiel.

Kazimierz Homa, prezes PWiK w Oświęcimiu zapewnia, że spółka nie poprzestanie na instalacji źródełek tylko i wyłącznie w szkołach.
„Podobnie, jak nie chcemy poprzestać tylko na trzech poidełkach zewnętrznych w mieście. Mamy nadzieję, że mieszkańcy do nich przywykną i będą oczekiwać kolejnych” - mówi Faktom Oświęcim Kazimierz Homa.

Prezes podkreśla, że poidełka są tylko częścią szeroko zakrojonej akcji promującej picie wody prosto z kranu, którą spółka zamierza prowadzić także po zakończeniu roku, poświęconego tej idei.
„Będziemy chcieli stawiać poidełka także w obiektach, z których korzysta dużo osób. Być może w Oświęcimskim Centrum Kultury, być może w Galerii Książki. Decyzje zapadną w przyszłości” - dodaje prezes Homa.