• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Pierniki wyjątkowo twarde, ale jest awans do półfinału - FILM, FOTO

Reklama

Tauron Re-Plast Unia dołączyła do grona półfinalistów hokejowego play-off. Dziś biało-niebiescy po raz czwarty pokonali torunian i w całej rywalizacji zwyciężyli 4:1.

Oświęcimianie jako trzeci zespół, po Comarch Cracovii i GKS Tychy, zapewnili sobie awans do półfinałów play-off. Do rozwiązania pozostała zatem już tylko jedna ćwierćfinałowa zagadka. Kto z pary GKS Katowice - JKH GKS Jastrzębie zagra o medale? Wszystko wskazuje na to, że o wielki finał biało-niebiescy powalczą z tyszanami. Ta konfrontacja już teraz zapowiada się ekscytująco.
Dziś w Oświęcimiu doszło do piątego starcia Tauron Unii z Energą Toruń
Wicemistrzowskie Polski rozpoczęli w imponującym stylu i wydawało się, że spotkanie będzie jednostronnym widowiskiem. Między 7 i 8 minutą miejscowi w odstępie zaledwie 77 sekund aż trzykrotnie „zapalili” czerwone światło nad bramką rywali. Najpierw podczas gry w liczebnej przewadze wynik otworzył Teddy da Costa. Oświęcimianie błyskawicznie poszli za ciosem i zdobyli kolejne dwa efektowne gole. Po wyjściu z kontrą trafił Tommi Laakso, a chwilę później bramkarza torunian strzałem z backhandu pokonał Alexander Szczechura. Na początku drugiej tercji Toni Koskinen zaskoczył golkipera Tauron Unii, wlewając nadzieję w serca "Stalowych Pierników" . Później „zadzwonił słupek” po uderzeniu Adriana Jaworskiego. To oznaczało, że goście nie mają zamiaru wywieszać białej flagi. Kontaktowego gola z bliska zdobył Elias Elomaa, ale dzięki powracającemu do składu Krystianowi Dziubińskiemu oświęcimianie znowu mieli bezpieczną dwubramkową przewagę. Popularny „Dziubek” trafił do siatki, kiedy biało-niebiescy mieli o jednego zawodnika więcej na lodzie. Energa raz jeszcze pokazała charakter i na początku trzeciej partii złapała kontakt z gospodarzami. Do ostatniej syreny było nerwowo, a w samej końcówce torunianie grali już bez bramkarza. Wynik jednak się nie zmienił. Oświęcimianie dopięli zatem swego i mogą już myśleć wyłącznie o półfinałach prawdopodobnie z Tychami.   [video width="640" height="352" mp4="/static/upload/store/uploads/WhatsApp-Video-2023-03-02-at-20.57.41.mp4"][/video]   Tauron Re-Plast Unia Oświęcim - KH Energa Toruń 4:3 (3:0, 1:2, 0:1) Bramki: 1:0 Da Costa (Krzemień) 6.39, 2:0 Laakso (Wanat) 7.15, 3:0 Szczechura (Cichy, Denyskin) 7.56, 3:1 Koskinen 21.34, 3:2 Elomaa (Szecsi, K. Kalinowski) 25.18, 4:2 Dziubiński (Padakin) 36.39, 4:3 Korenczuk (Jaworski) 42.45. Sędziowali: Paweł Breske, Marcin Polak (główni) oraz Wojciech Czech, Andrzej Nenko (liniowi). Kary: 4 i 12 minut. Stan play-off: 4:1 dla Tauron Unii i awans do półfinału. Tauron Unia: Lindskoug - Diukow, Jerofejevs, Ahopelto, Dziubiński, Padakin - Pangiełow-Jułdaszew, Jakobsons, Denyskin,Cichy, Szczechura - Bezuska, P. Noworyta, Da Costa, Krzemień, S. Kowalówka - M. Noworyta, Paszek, Laakso, Wanat, Sołtys. Trener: Nik Zupancić.     width=  width=

Oświęcimianie wygrali ćwierćfinałową rywalizację z toruńską Energą 4:1 i zapewnili sobie awans do półfinału. Fot. Aleksandra Hołowiejczuk

 

 

 width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=

Oświęcimianie wygrali ćwierćfinałową rywalizację z toruńską Energą 4:1 i zapewnili sobie awans do półfinału. Fot. Aleksandra Hołowiejczuk

 

 

 width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=  width=