• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Mieli plan kradzieży. Nie powiódł się

Reklama

Dwaj 18-latkowie postanowili zdobyć alkohol, ale nie mieli na niego pieniędzy. Ustalili, że i tak wyniosą kilka butelek ze sklepu. Teraz staną przed sądem.


Młodzieńcy poszli do marketu przy ulicy Chemików w Oświęcimiu. Jeden wybrał alkohole różnych marek warte 300 złotych, a następnie przeszedł przez linię kas. Oczywiście nie płacąc.
„Drugi ze sprawców czekał na niego przy drzwiach wejściowych, aby awaryjnie je otworzyć w przypadku próby zatrzymania” - opowiada aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.

Kradzież nie umknęła jednak uwadze personelu. Ochroniarz chciał zatrzymać złodzieja, temu jednak z pomocą ruszył kompan. Doszło do szarpaniny 18-latków i pracownika ochrony.

Traf chciał, że policjanci z oświęcimskiej patrolówki przejeżdżali akurat obok marketu i dostrzegli szamotaninę. Natychmiast obezwładnili młodych ludzi i ustalili okoliczności nieudanej kradzieży.

Nastoletni oświęcimianie wkrótce będą się tłumaczyć przed sądem nie tylko z niej, ale także z zakłócenia ładu i porządku oraz używania słów wulgarnych w miejscu publicznym.

Skradziony alkohol wrócił na sklepowe półki.