Reklama
7 czerwca 2026, niedziela
Kolejna interwencja strażaków i lotniczego pogotowia ratunkowego - FOTO
- Paweł Wodniak
- 7 listopada 2020
- 16:15
Reklama
U mieszkańca Oświęcimia doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Konieczna była interwencja strażaków i załogi lotniczego pogotowia ratunkowego.
Do zdarzenia doszło wczoraj w mieszkaniu jednego z bloków na ulicy Orłowskiego. Ponieważ nie było żadnej wolnej karetki, dyspozytor medyczny wysłał na ratunek strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Oświęcimiu oraz ratowników z lotniczego pogotowia ratunkowego. Strażacy prowadzili resuscytację do czasu przybycia na miejsce załogi śmigłowca ratowniczego.
To była czwarta wizyta śmigłowca LPR w Oświęcimiu w ciągu kilku dni. Częsty brak zespołów ratownictwa medycznego z pogotowia ratunkowego wynika z faktu, że w szpitalu powiatowym powstały oddziały leczące chorych na COVID-19.
Karetki po przewiezieniu pacjentów z koronawirusem są wyłączone z ruchu przez około dwie godziny. Trzeba je wydezynfekować i wywietrzyć. Do tego dochodzi jeszcze czas interwencji i oczekiwania na przyjęcie chorego na covidowy SOR.
Trzeba pamiętać, że po decyzji wojewody małopolskiego szpital przekształcił w oddziały covidowe dotychczasowe oddziały wewnętrzne. Dlatego też, gdy zespół ratownictwa medycznego trafia do pacjenta, który wymaga hospitalizacji na internie, musi go przewieźć do szpitala w innej miejscowości.
Szpital Powiatowy w Oświęcimiu otrzymał z tarczy antykryzysowej dwie nowe karetki. Jednak wraz za dosprzętowieniem nie doszło do wzrostu liczby zespołów ratownictwa medycznego. Wszystkie zgłoszenia, także covidowe, obsługują załogi karetek w licznie identycznej, jak przed pandemią.