• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Kociak „przykleił się” do aniołów stróżów w niebieskich mundurach - FOTO

Reklama

Patrol drogówki, od dawna nazywany aniołami stróżami w niebieskich mundurach, tym razem uratował młodziutką, biało-rudą, zagubioną kotkę.

Aspirant sztabowy Tomasz Łąka i sierżant sztabowy Lucjan Galski uratowali już niejedno ludzkie życie. Mieli też okazję odebrać poród i pilotować samochód wiozący rodząca do szpitala. Stąd od wielu lat noszą przydomek aniołów stróżów w niebieskich mundurach. Tym razem los dał im inne zadanie do wypełnienia. Było to kocie zadanie. Policjanci pełnili służbę w Bulowicach na ulicy Bielskiej, w ciągu niezwykle ruchliwej drogi krajowej nr 52. Gdy mierzyli prędkość przejeżdżających pojazdów, dostrzegli małego kociaka, który wyszedł z posesji i przebiegł przez jezdnię w ich stronę.
„Pomyśleliśmy z Tomkiem, że kotek mieszka tam, skąd wyszedł. Zanieśliśmy go na posesję, ale po chwili już był z powrotem u nas. Skoczył Tomkowi na nogę i wspiął się aż na tors. Domagał się głaskania” - opowiada sierżant sztabowy Lucjan Galski z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.
Kot dokładnie spenetrował radiowóz. Policjanci poszli do okolicznych domów, by zapytać mieszkańców, do kogo zwierzak należy.
„Nikt go nie rozpoznał, więc można domniemywać, że ktoś wyrzucił kociaka z samochodu” - mówi Lucjan Galski.
Aniołowie stróże nie chcieli zostawiać kociego niemowlaka na miejscu, by nie potrącił go jakiś samochód. Skontaktowali się z oficerem dyżurnym Komisariatu Policji w Kętach, a ten polecił im zawieźć biało-rudego futrzaka do lecznicy weterynaryjnej Open Vet. Tam zaopiekował się nim lekarz weterynarii. Policjanci w białych czapkach dowiedzieli się od weterynarza, że uratowali około ośmiotygodniową kotkę.
„Lecznica mając na względzie dobro zwierzęcia już znalazła kotce nowy dom, lecz w przypadku, gdy do dwóch tygodni zgłosi się jej poprzedni właściciel, będzie mógł odebrać swojego kotka” - tłumaczy aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa KPP w Oświęcimiu.
Pod poniższym materiałem znajduje się fotorelacja.

Zobacz również:

https://faktyoswiecim.pl/fakty/patrol-aniolow-strozow-z-drogowki-znow-w-akcji/  width=  width=

Sierżant sztabowy Lucjan Galski z biało-rudą młodziutką kotką. Fot. Aniołowie stróże w niebieskich mundurach

 

 width=  width=  width=

Kotka wspina się po mundurze aspiranta sztabowego Tomasza Łąki. Fot. Aniołowie stróże w niebieskich mundurach

 

 width=  width=  width=