Kierownictwo w radiowozach, szeregowi policjanci na zwolnieniach

0 Paweł Wodniak  |   Fakty  |   6 listopada 2018

Lwia część szeregowych policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu przebywa na zwolnieniach. W służbie w większości pozostaje kadra kierownicza.

Podobnie jest w podległych komendzie Komisariatach Policji w Brzeszczach, Chełmku i Zatorze. Nieco lepiej jest w największym z komisariatów, znajdującym się w Kętach.

Jak ustaliliśmy na interwencje i do zdarzeń drogowych w powiecie jeżdżą naczelnicy i kierownicy. Także jeden z komendantów musiał podjąć czynności, które zwykle wykonują szeregowi funkcjonariusze. Szefowie jednostek mają problemy z „dopięciem” grafiku. A to dopiero początek absencji policjantów. Z dnia na dzień będzie coraz gorzej, bo ci, którzy pozostali w służbie, nie mogą jej przecież pełnić bez przerwy.

„To jest skutek tego, jak władza nas traktuje. Zarówno obecna, jak i poprzednia. Niech teraz politycy zobaczą, że policja, to przede wszystkim my, którzy pracujemy na ulicy” – mówi nam anonimowo policjant z oświęcimskiego garnizonu.

Tymczasem nasi czytelnicy piszą do nas wiadomości, w których niepokoją się o bezpieczeństwo mieszkańców powiatu.

„Na zwolnieniu lekarskim jest duża liczba funkcjonariuszy z różnych pionów. Ciągłość służby oraz bezpieczeństwo w powiecie są zagrożone” – pisze jeden z internautów.

„Ciągłość służby policjantów na terenie powiatu oświęcimskiego jest zachowana, interwencje obsługiwane a mieszkańcom nie grozi niebezpieczeństwo z powodu zwiększonej liczby policjantów na zwolnieniach lekarskich” – przekonuje nas młodszy inspektor Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

„Zmiany organizacyjne w poszczególnych jednostkach, w tym także w KPP Oświęcim, są takie, by ciągłość służby zapewnić i na razie nie ma z tym problemu.  Na przykład  do patroli kierowani są policjanci z innych komórek czy wydziałów. W każdym przypadku, gdy tylko sytuacja tego wymaga, funkcjonariusze podejmują działania na rzecz bezpieczeństwa  mieszkańców powiatu.” – dodaje rzecznik

Konkretnej liczby funkcjonariuszy z oświęcimskiej komendy i czterech komisariatów, którzy są na zwolnieniu chorobowym inspektor Gleń nie podaje, tłumacząc to względami bezpieczeństwa.

„W skali Małopolski ponad 20 procent jest w tym momencie na zwolnieniach lekarskich.  W niektórych jednostkach to kilkanaście procent, ale są też komendy, gdzie ponad 40 procent policjantów jest na zwolnieniach” – tłumaczy rzecznik.

Z kolei nasz rozmówca, na co dzień pracujący w mundurze na ulicy twierdzi, że KPP w Oświęcimiu znacznie wykracza ponad te liczby.

„Dlatego, gdy czytam o ciągłości służby, to nóż mi się w kieszeni otwiera. Podobnie, jak słyszę z ust polityków informacje na nasz temat, które wprowadzają opinie publiczną w błąd” – ocenia policjant.

Kiedy pytamy o konkrety, przywołuje kwestię nadgodzin. Ministerstwo zgodziło się na ich wypłatę, ale w cyklu półrocznym. Oznacza to, że gdy policjant wypracuje nadgodziny, a przełożony „odda” mu je w ciągu sześciu miesięcy, to mundurowy nie zobaczy ani grosza więcej.

„Ale przekaz poszedł taki, że będą nam płacić za nadgodziny” – zżyma się funkcjonariusz na koniec rozmowy z eFO.

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Kalendarium
. . . .
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .



Archiwa