Reklama
13 maja 2026, środa
Jechał slalomem, wiedziałem, że jest pijany
- Paweł Wodniak
- 23 marca 2021
- 18:42
Reklama
Ma 39-lat. Miał 2,9 promila i szczęście, że nikomu nie zdążył zrobić krzywdy. Za pijanym kierowcą pojechał Przemysław Czebotar.
Poniedziałek, kilka minut po godzinie 19.30. Przemysław Czebotar wyjeżdżał ze swojej restauracji przy ulicy Jagiełły w Oświęcimiu. Usłyszał trzask i zorientował się, że kierowca opla w coś uderzył, jednak pojechał dalej.
Obaj znajdowali się na drodze jednokierunkowej, więc jechali w tym samym kierunku. 29-letni oświęcimianin natychmiast zorientował się, że może mieć do czynienia z kierowcą, prowadzącym po alkoholu.
„Jechał slalomem, wiedziałem, że jest pijany” - mówi Przemysław Czebotar
Gdy opel wjechał w ulicę Królowej Jadwigi, a następnie na most Jagielloński, Przemysław Czebotar wybrał numer alarmowy 112. Powiadomił operatora o swoim podejrzeniu i jechał za poprzedzającym go samochodem, informując gdzie się aktualnie znajdują.
„Opel z mostu Jagiellońskiego skręcił w prawo w ulicę Legionów. Następnie pojechał na most Piastowski. Rozmawiałem z operatorem starając się, by żaden samochód nie wjechał pomiędzy mnie i opla” - opowiada 29-latek.
W Starym Mieście opel pojechał ulicą Dąbrowskiego w kierunku osiedla Chemików. Minął kościół parafialny, okolice cmentarza i zaczął zbliżać się do targowiska miejskiego.
„Z daleka zobaczyłem radiowóz prewencji. Mrugnąłem policjantom długimi światłami i ci zawrócili. Włączyli sygnały i dogonili opla, który zatrzymał się na czerwonym świetle na skrzyżowaniu ulicy Dąbrowskiego z Nojego i Szpitalną. Kazali mu zjechać na stację benzynową” - kontynuuje Przemysław Czebotar.
Policjanci podczas kontroli ustalili, że za kierownica opla siedział 39-letni mieszkaniec powiatu gliwickiego. Miał 2,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto nie posiadał prawa jazdy. Teraz grożą mu surowe konsekwencje karne i finansowe.
„Podziękowania za prawidłową reakcję i pomoc w wyeliminowaniu nietrzeźwego kierowcy należą się panu Przemysławowi, który nie zlekceważył zagrożenia i przyczynił się do zatrzymania drogowego przestępcy” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.