Reklama
26 lipca 2026, niedziela
Gonili i złapali pijanego kierowcę
- Paweł Wodniak
- 7 lipca 2016
- 13:28
Reklama
Dwie kobiety i mężczyzna ścigali, złapali i przekazali policjantom pijanego kierowcę. Amator jazdy na podwójnym gazie miał dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
22-letni mieszkaniec Poręby Wielkiej, jego 21-letnia dziewczyna i jej 29-letnia siostra jechali samochodem ulicą Wyspiańskiego w Oświęcimiu. Nagle zobaczyli renaulta, który slalomem wyjeżdżał z parkingu. A raczej starał się wyjechać.
Było niemal pewne, że kierowca jest pijany. 22-latek zajechał mu drogę. Wówczas kierujący renaultem wysiadł z samochodu i zaczął pieszo uciekać w stronę ulicy Kochanowskiego. Porębianin i towarzyszące mu oświęcimianki rzucili się w pogoń.
Pościg nie trwał długo. Młodzi ludzie dogonili i zatrzymali pijanego kierowcę. Zadbali też, by nie uciekł ponownie i wezwali policję. Policjanci przejęli zatrzymanego i przewieźli go do komendy policji. 38-letni oświęcimianin miał prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mundurowi ustalili również, że pijany mężczyzna wyjeżdżając z parkingu uszkodził dwa samochody.
Mężczyźnie grozi kara nawet dwóch lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów na czas nie krótszy, niż trzy lata. 38-latek będzie musiał zapłacić pięć tysięcy złotych nawiązki na rzecz poszkodowanych w wypadkach. Ponadto za wyrządzone szkody też zapłaci z własnej kieszeni, gdyż firmy ubezpieczeniowe nie wypłacają odszkodowań za uszkodzenia spowodowane przez pijanego kierowcę.
- Wzorowa postawa osób postronnych zasługuje na wyróżnienie i wielkie podziękowania. Zarówno mieszkanki Oświęcimia, jak i mieszkaniec Poręby Wielkiej, zapobiegli tragedii, do której mogłoby dojść gdyby 38-latek kontynuował dalej swój nietrzeźwy rajd - mówi aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
22-letni mieszkaniec Poręby Wielkiej, jego 21-letnia dziewczyna i jej 29-letnia siostra jechali samochodem ulicą Wyspiańskiego w Oświęcimiu. Nagle zobaczyli renaulta, który slalomem wyjeżdżał z parkingu. A raczej starał się wyjechać.
Było niemal pewne, że kierowca jest pijany. 22-latek zajechał mu drogę. Wówczas kierujący renaultem wysiadł z samochodu i zaczął pieszo uciekać w stronę ulicy Kochanowskiego. Porębianin i towarzyszące mu oświęcimianki rzucili się w pogoń.
Pościg nie trwał długo. Młodzi ludzie dogonili i zatrzymali pijanego kierowcę. Zadbali też, by nie uciekł ponownie i wezwali policję. Policjanci przejęli zatrzymanego i przewieźli go do komendy policji. 38-letni oświęcimianin miał prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Mundurowi ustalili również, że pijany mężczyzna wyjeżdżając z parkingu uszkodził dwa samochody.
Mężczyźnie grozi kara nawet dwóch lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów na czas nie krótszy, niż trzy lata. 38-latek będzie musiał zapłacić pięć tysięcy złotych nawiązki na rzecz poszkodowanych w wypadkach. Ponadto za wyrządzone szkody też zapłaci z własnej kieszeni, gdyż firmy ubezpieczeniowe nie wypłacają odszkodowań za uszkodzenia spowodowane przez pijanego kierowcę.
- Wzorowa postawa osób postronnych zasługuje na wyróżnienie i wielkie podziękowania. Zarówno mieszkanki Oświęcimia, jak i mieszkaniec Poręby Wielkiej, zapobiegli tragedii, do której mogłoby dojść gdyby 38-latek kontynuował dalej swój nietrzeźwy rajd - mówi aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka z Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.