Reklama
14 lipca 2026, wtorek
Franio Irzyk jest już w domu - FOTO
- Jola Wodniak
- 13 maja 2019
- 10:26
Reklama
Franio Irzyk wrócił z trzymiesięcznego pobytu w Monterrey w Meksyku. Przeszedł w tym czasie kilka zabiegów i był pod stałą kontrola specjalistów z kliniki.
"Okazuje się że, guz Franciszka dobrze reaguje na leki stosowane w Meksyku. w połączeniu z eksperymentalnym lekiem z USA i Niemiec. Guz nie reaguje gwałtowanie ale zmniejsza się powoli i zmniejsza się także jego aktywność. Z każdym zabiegiem jest coraz lepiej" - cieszy się Tomasz Irzyk, tata Frania.
O to jest walka
Stan Frania zadziwia lekarzy w Meksyku. Wola walki, determinacja chłopca jest ogromna. Bardzo ciężko przychodzi mu każda aktywność fizyczna, męczy się szybko, ale mimo to codziennie ćwiczy, jeżeli jest możliwość często pływa.
"Niesamowite ile jest siły w tak młodym człowieku. Zdarza się mu być smutnym gdy widzi dzieci biegające, grające w piłkę, jeżdżące na rowerze. Ale to zrozumiałe, przed choroba był dzieckiem nie do zatrzymania i żaden sport nie był dla niego obcy. Będziemy walczyć dalej" - zapewnia tata Franciszka.
Na pewno się nie poddadzą
"Cała nasza walka i pomoc ludzi o wielkim sercu daje wyniki. Chciałbym Wszystkim podziękować za wszystkie kartki urodzinowe z życzeniami, które Franio otrzymał. To niesamowite ile dały szczęścia, jeszcze wszystkich nie otworzył tyle ich dostał. Dziękuję z całego serca" - dodaje Tomasz Irzyk.
Zobacz również:
[embed]https://faktyoswiecim.pl/fakty/wasze-zyczenia-urodzinowe-dla-frania-irzyka-foto/[/embed]