Reklama
„Dym” Piotra Tarczyńskiego po raz trzeci
- Jola Wodniak
- Oświęcim, Kultura i rozrywka
- 18 listopada 2025
- 18:05
Oświęcimska książnica będzie trzecim przystankiem wystawy „Dym”, niezwykłego projektu Piotra Tarczyńskiego.
Reklama
Spis treści
Galeria Przechodnia w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Łukasza Górnickiego otwiera drzwi dla trzeciej, finałowej odsłony projektu „Dym”.
Wernisaż rozpocznie się 3 grudnia o godz. 17 w budynku przy ul. Nojego 2B. Autor zapowiada spotkanie pełne historii, fotografii i rozmów o tym, jak powstają jego charakterystyczne obrazy utkane z dymu.
„Dym” pokonał już długą drogę
Publiczność oglądała wcześniejsze części w galerii „Epicentrum” w Miejskim Ośrodku Kultury Sportu i Rekreacji (MOKSiR) w Chełmku oraz w Osiedlowym Domu Kultury Zasole w Oświęcimiu. Każda wystawa przyciągała kolejnych widzów, którzy odkrywali w tych abstrakcyjnych formach coś własnego.
„To niezwykłe, jak imaginacje uchwycone w dymie poruszają u oglądających różne obszary wyobraźni, otwierają na nowe doświadczenie, zapraszają do rozmowy” - podkreśla artysta.
Podczas poprzedniego spotkania w Oświęcimiu Piotr Tarczyński opowiadał o źródle inspiracji.
„Jestem znany ze zdjęć samolotów, krajobrazów, makrofotografii, a dym jest odskocznią od tego, czym zajmuję się częściej” mówił.
Dodał także, że to nie papierosowy dym, lecz aromatyczne kadzidełka, które przywiózł z Bangkoku w 1999 roku.

„Dają bardzo gęsty dym i ich liczba jest ograniczona. Kiedy się skończą, skończą się zdjęcia dymowe” - wyjaśnił.
Fotograf zaznacza, że praca nad „Dymem” nie przypomina makrofotografii, z której również jest znany.
„To zupełnie co innego. Można pracować w domu, trzeba stworzyć mini studio i posiadać odpowiedni sprzęt. Aparat z lampą błyskową jest niezwykle pomocny”.
W rozmowie wspominał też fascynację mgłą
„Od 2013 roku mieszkałem w Brzezince i spotkałem tam mgłę, której wcześniej nie widziałem. Później czytałem relacje byłych więźniów i trafiałem na opisy tej samej, gęstej mgły. Kumulacyjnym momentem były wspomnienia pani Zofi Posmysz w książce "Królestwo za mgłą", bardzo ją polecam” - dodaje Piotr.
Autor nie zdradza, co przygotuje po „Dymie”. Na pytanie o kolejną wystawę uśmiechnął się i odpowiedział: „Nie powiem”.
Podczas wernisażu zaprezentuje historię projektu, pokaże fotograficzne zaplecze pracy z kadzidełkiem i opowie o obrazie „Wejście Panny Młodej”, który stanowi główny motyw tej odsłony.
Symbolika liczby trzy towarzyszy mu w całym przedsięwzięciu: trzecia wystawa dymów, jego trzecia obecność w galerii „Przechodnia”, tytuł składający się z trzech słów oraz data 3 grudnia.
