Do rowu oraz w płot po pijanemu i bez prawka – FOTO

Paweł Wodniak  |   Fakty  |   30 października 2017 15:33

Prawie dwa promile miał w organizmie kierowca, który połamał swojego kolegę. Drugi, z wynikiem 3,5 promile, jedynie uszkodził samochód.

Chwilę po publikacji dzisiejszego artykułu „Lepiej się popukać w czółko, niż po drinku wsiąść za kółko” otrzymaliśmy z policji informację o dwóch zdarzeniach, w których główną role odegrał alkohol, a konkretnie pijani kierowcy.

Daewoo w rowie

Do Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu napłynęła informacja, że na ulicy Greglów w Babicach tkwi samochód w rowie. Jeden z patroli pojechał we wskazane miejsce. Policjanci zastali daewoo poza jezdnią i dwóch, mocno zaprawionych alkoholem babiczan.

Dwóch zawianych

48-latek miał w wydychanym powietrzu 2,37 promile alkoholu, jednak szybko wyszło na jaw, że to nie on prowadził. Kierowcą był 47-latek, który wydmuchał w alkosensor 3,46 promile. I to właśnie ten wynik najpewniej sprowadził daewoo z jezdni do przydrożnego rowu.

Bez prawka

Policjanci sprawdzili w bazie danych, że kierowca w ogóle nie powinien prowadzić samochodu. W 2012 roku stracił prawo jazdy i dno dzisiaj nie odzyskał swoich uprawnień.

Do celi

Obaj mieszkańcy Babic wskutek kolizji nie doznali poważniejszych obrażeń ciała. Interwencja ratowników medycznych nie była więc konieczna. Dlatego tez 47-latek zamiast na szpitalny oddział ratunkowy, trafił do komendy policji, gdzie mógł odpocząć w celi.

Portfel mu schudnie

Za jazdę po alkoholu mężczyźnie grozi kara do dwóch lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na czas nie krótszy niż trzy lata i kara grzywny.

„Niezależnie od orzeczonej kary sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż pięć tysięcy złotych – informuje Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej komendy policji.

Nocny „dzwon”

W środku nocy policja otrzymała informację o samochodzie, który na ulicy Gorzowskiej w Gorzowie z dużą siłą uderzył w ogrodzenie. I w tym przypadku dwaj jadący oplem mężczyźni byli pijani.

24-letni mieszkaniec Bobrka, który prowadził samochód, miał 1,80 promil alkoholu w organizmie. Nie miał natomiast prawa jazdy.

Połamał kolegę

W chwili, gdy kierowca, a raczej prowadzący samochód, stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w płot, obrażeń ciała doznał jego 22-letni pasażer. Mieszkaniec Gorzowa z promilem alkoholu w wydychanym powietrzu i złamaną miednicą trafił za sprawą ratowników medycznych do Szpitala Powiatowego w Oświęcimiu. Pozostał na leczeniu na oddziale ortopedyczno-urazowym.

Policjanci zatrzymali 24-latka i umieścili go w jednym z pomieszczeń dla osób zatrzymanych, by wytrzeźwiał.

4,5 roku i 10 tysięcy

Za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu bobrkowianinowi grozi kara do 4,5 lat więzienia i zakaz prowadzenia jakichkolwiek pojazdów na czas od trzech do 10 lat.

W tym przypadku nawiązka na rzecz ofiar wypadków drogowych, orzekana obligatoryjnie przez sąd, wynosi najmniej 10 tysięcy złotych.

 

 

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Kalendarium
Reklama
. . . . . . . . . . . . . . . .


Polecamy na FB
Facebook Pagelike Widget


Archiwa