• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Czworonożny strażak Max odszedł za Tęczowy Most

Reklama

15-letni Max, psi emeryt z Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej Ochotniczej Straży Pożarnej w Kętach, odszedł za Tęczowy Most. W GPR spędził 11 lat.


Max był psem rasy border collie i jednym z pierwszych certyfikowanych czworonożnych ratowników w kęckiej jednostce. Służył w niej, tworząc zespół ratowniczy z druhem Wiesławem Waciegą.
„Razem brali udział w wielu trudnych i niebezpiecznych akcjach ratowniczych. Max był ostatnim żyjącym psim ratownikiem uczestniczącym w akcji po katastrofie budowlanej na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich w 2006 roku” - przypominają kęccy strażacy.

Cztery lata temu strażacki duet poszukiwawczy na sześciu nogach otrzymał ministerialne odznaczenie. To była pierwsza taka dekoracja w Polsce. Po niej Max przeszedł na emeryturę, a Wiesław Wacięga kontynuuje służbę z następca Maxa o imieniu Jacke.

Przed kilkoma dniami, po czterech latach na emeryturze, Max odszedł już na zawsze.
„Żegnamy psa - przyjaciela, ratownika, bohatera” - czytamy na stronie OSP w Kętach.