• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Co z tymi trawami, czyli szewc bez butów chodzi

Reklama

Przy okazji walki z komarami miasto prosi o koszenie traw. Tymczasem miejskimi trawami w niektórych częściach Oświęcimia jeszcze nikt się nie zajmował.


Za koszenie traw odpowiedzialni są właściciele gruntów. Spółdzielnia mieszkaniowa, samorząd miejski, administratorzy dróg, wspólnoty mieszkaniowe czy prywatni właściciele.
„Miasto odpowiada za swoje tereny, ale właścicieli innych gruntów może jedynie prosić o regularne koszenie” - mówi Katarzyna Kwiecień, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Oświęcimia.

W niektórych częściach miasta wykonawca usługi kosi trawy już drugi raz w tym sezonie. Są jednak takie obszary, które kosiarki w tym roku jeszcze nie widziały.

To, na przykład, pas zieleni pomiędzy tzw. domem emeryta przy ulicy Olszewskiego, a blokami przy Obrońców Westerplatte, gdzie trawa osiągnęła już wysokość znacznie powyżej kolan. Podobnie jest na ulicy Kopernika.

Tymczasem całkiem niedawno oświęcimski magistrat przypominał w swoim komunikacie, że bardzo pomocne w walce z komarami i meszkami jest właściwe utrzymanie obszarów zielonych, które są doskonałym miejscem ich wylęgu.

Z naszych informacji wynika, że nie tylko eFO, ale też mieszkańcy niewykoszonych okolic interweniowali w sprawie traw.

Katarzyna Kwiecień zapewnia, że na miejskie zieleńce dotychczas niekoszone kosiarki wjadą w najbliższych dniach.

 


Zobacz również:


https://faktyoswiecim.pl/fakty/starcie-miasto-vs-komary-trwa-kto-wygra-mecz/