101 lat Niepodległej – FILM, FOTO

Redakcja eFO  |   Fakty  |   11 listopada 2019 18:26

Marsz Niepodległości przeszedł dzisiaj ulicami Starego Miasta w Oświęcimiu. Na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza wieńce złożyło kilkadziesiąt delegacji.

Uroczystości Święta Niepodległości w Oświęcimiu poprzedziło złożenie kwiatów pod Ścianą Śmierci na dziedzińcu bloku 11. w Miejscu Pamięci Auschwitz-Birkenau.

Obchody rozpoczęło śpiewanie pieśni patriotycznych i msza święta w intencji Ojczyzny w Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Następnie mieszkańcy, oficjele, przedstawiciele wielu organizacji i grup formalnych przeszli przed Pomnik Niepodległości.

Pochód przemaszerował później na plac Tadeusza Kościuszki

Po odśpiewaniu hymnu państwowego Janusz Chwietut, prezydent Oświęcimia przypomniał sylwetki ojców niepodległości podkreślając, że choć wiele ich różniło w kwestiach politycznych, potrafili się zjednoczyć w obliczu walki o Polskę. Prezydent zaapelował, by także dziś brać przykład z takiej postawy, wszak Polska to nasze wspólne dobro.

Po złożeniu kwiatów przed Grobem Nieznanego Żołnierza przez kilkadziesiąt delegacji, uczestnicy przeszli na pobliski cmentarz parafialny, by oddać hołd żołnierzom polskim, którzy zapłacili najwyższą cenę walcząc o wolną Polskę.

Święto Niepodległości w Oświęcimiu to także wiele przedsięwzięć i imprez towarzyszących, o których już informowaliśmy lub też będziemy informować na łamach Faktów Oświęcim.

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Ankiety

Gdzie spędzisz "Andrzejki"?

Zobacz wyniki

Ładowanie ... Ładowanie ...
Kalendarium
Reklama
. . . . . . . . . . . . . . . .