Reklama
14 maja 2026, czwartek
Morsowanie w wiosennej aurze - FILM, FOTO
- Paweł Wodniak
- Inne dyscypliny, Styl życia
- 17 lutego 2019
- 09:35
Reklama
Większość wolałaby, żeby było z -10 stopni Celsjusza, ale morsowanie w wiosennej aurze też ma swoje uroki. Zwłaszcza pod patronatem Faktów Oświęcim.
W „Morsowaniu na Molo” w Osieku uczestniczyło około 150 osób. Przybyli z okolicznych miejscowości, ale także z Bielska, Tychów, Katowic, Chrzanowa, a nawet z Mielna.
„Było naprawdę super. Morsy dopisały i otrzymały mega dawka endorfin. Wczoraj było wiosennie. Co prawda lepiej jest morsować, gdy temperatura wynosi tak z 10 stopni na minusie, ale w nocy ten mróz był, tafla jeziora pozostaje zamarznięta i woda jest idealna” - mówi Paweł Szczerbowski, właściciel Dorian Fitness Club w Kętach, jeden z organizatorów „Morsowania na Molo”.
W Molo Resort w Osieku morsy spotkały się po raz drugi. Druga z kolei impreza przyciągnęła dużo więcej niż w ubiegłym roku fanów w każdym wieku, którzy traktują tę dyscyplinę nie tylko jako receptę na długowieczność, ale i rewelacyjny sposób na wspólne spędzanie czasu.
https://www.youtube.com/watch?v=s2I30Ks77xU&t=2s
„Sama zastanawiam się, dlaczego ludzie decydują się na coś tak ekstremalnego. Nie daje mi to spokoju i myślę, że podczas kolejnego morsowania zdecyduję się pójść w ich ślady - mówi Ewelina Sacharewicz-Sędziak, dyrektorka hotelu Molo Resort, partnera kęckiego Doriana w organizacji imprezy.
„Morsy to ludzie bardzo weseli, którzy robią coś dobrego dla siebie i swojego zdrowia. Są szaleni ale i niezwykli. Takie kąpiele to okazja do poznania wyjątkowych ludzi i odkrycia w nich wielu niezwykłych pasji. Już dziś zapraszam wszystkich na morsowanie w przyszłym roku. Mam nadzieję, że się spotkamy i zrobimy relację na żywo z wody. Do zobaczenia za rok” - dodaje Ewelina.