W piątek w Międzynarodowym Domu Spotkań Młodzieży w Oświęcimiu o godzinie 17 rozpocznie się impreza charytatywna dla Bartosza Siedleckiego, poszkodowanego w wyniku wypadku.
Wydarzenie odbędzie się pod hasłem "Młodzi młodym do pomocy!".
W myśl idei przyświecającej wydarzeniu na scenie pojawią się młodzi oświęcimscy artyści oraz goście. Wystąpi zespół DeKamel, czyli piątka przyjaciół kochających i tworzących muzykę, a zawarte w niej emocje przelewają na dźwięki. Przenoszą widownię do różnych muzycznych światów, pozwalając działać wyobraźni.
W skład zespołu wchodzą Marta Janas (wokal, gitara akustyczna), Katarzyna Nowak (wokal), Monika Krajniewska (wokal, skrzypce, ukulele), Wojciech Kościelniak (perkusja, cajon) oraz Marcin Majcherek (klawisze, gitara basowa).
W programie także słodki poczęstunek
Imprezę rozkręci niezwykle charyzmatyczny Krzysztof Drabik - wielokrotny Rekordzista Świata oraz Vice-mistrz Świata w żonglerce barmańskiej, zwycięzca programu "Mam talent" - zdobywca nagrody publiczności za najlepsze show, a także założyciel fundacji "Twój Rekord Pomaga" patronującej wydarzeniu.
O Bartku
"Zawsze prowadziłem aktywny tryb życia. Lubiłem jazdę na rowerze, bieganie, pływanie. Moim hobby jest gra na perkusji, a marzeniem jest zagrać kiedyś przed publiką z jakimś zespołem. Dodatkowo zajmowałem się filmowaniem, uwielbiałem biegać z kamerą i realizować rozmaite projekty. Niestety wszystko to runęło (wierzę, że tymczasowo) w gruzach. Teraz nadszedł czas, kiedy muszę prosić o pomoc." - mówi o sobie Bartosz.
W maju tego roku miał poważny wypadek, spadł ze sporej wysokości prosto na beton. W stanie zagrażającym życiu został przewieziony do szpitala na pilną operację.
Po pięciu dniach wybudzony ze śpiączki, leżał wtedy na OIOM-ie całkowicie unieruchomiony i zdezorientowany. Miał pękniętą czaszkę, uraz mózgu, krwiaki, połamane żebra, stłuczone płuca. "Najważniejsze, że przeżyłem." - dodaje. Niestety Bartek doznał też rozległego złamania kręgosłupa.
Co najgorsze został uszkodzony rdzeń kręgowy, czego skutkiem jest całkowity paraliż nóg. "Na szczęście rdzeń nie został przerwany a to oznacza, że jest szansa że będę normalnie chodził." - mówi. Aby tak właśnie było, potrzebna jest kosztowna rehabilitacja neurologiczna.
„Dzięki niej będę mógł być bardziej niezależny i będę mniejszym obciążeniem dla mojej Żony. Tym bardziej mam motywację do działania, ponieważ chcielibyśmy mieć jeszcze dzieci, a ja chcę brać normalny udział w ich wychowaniu. Podobnie jak wielu ludzi, być może i Ty, nigdy nie przypuszczałem, że znajdę się w takiej sytuacji, że coś takiego dotknie właśnie mnie. Niestety stało się. Całe życie zmieniło się w kilka sekund." - podsumowuje Bartosz.
Teraz liczy się każde wsparcie, aby Bartosz mógł dalej walczyć o powrót do normalności. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc, dobrowolnej wpłaty można dokonać poprzez internetową zbiórkę pod adresem
zrzutka.pl
[embed]https://www.youtube.com/watch?v=9u7r_4ldDYs&feature=youtu.be[/embed]
"Zachęcamy wszystkich do wzięcia udziału w naszym koncercie" - zapraszają organizatorzy.
