OŚWIĘCIM. 70 lat temu doszło do buntu karnej kompanii w Auschwitz-Birkenau

3 Paweł Wodniak  |   Fakty  |   12 czerwca 2012


70 lat temu, 10 czerwca 1942 roku, w karnej kompanii byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau doszło do buntu i ucieczki więźniów. Dziś żyje już tylko jeden uczestnik tamtego wydarzenia. To 91-letni August Kowalczyk, były więzień, żołnierz AK, a po wojnie znany polski aktor.

August Kowalczyk jako honorowy gość uczestniczył na terenie Miejsca Pamięci Birkenau w uroczystości upamiętniającej 70. rocznicę tamtych tragicznych zdarzeń 10 czerwca 2012 roku.

W 1942 roku zaczęły się nasilać egzekucje, przeprowadzane na dziedzińcu bloku nr 11, których ofiarami pod Ścianą Straceń coraz częściej stawali się członkowie konspiracyjnego Związku Organizacji Wojskowej w KL Auschwitz, której twórcą w obozie oświęcimskim był rotmistrz Witold Pilecki.

Jako jeden z pierwszych zginął porucznik Włodzimierz Makaliński, który przebywał w karnej kompanii w Brzezince. Przeniesiona ona została z obozu macierzystego w Oświęcimiu na odcinek BIb 8 maja 1942 roku Kierowano do niej głównie więźniów politycznych Polaków, uważanych przez Politische Abteilung, czyli obozowe gestapo za szczególnie niebezpiecznych.

27 maja 1942 roku skierowano do karnej kompanii około czterystu młodych Polaków, którzy byli przywiezieni do KL Auschwitz z dystryktu warszawskiego i krakowskiego w latach 1940-1941. Wśród nich był porucznik Makaliński, którego wraz z kilkoma innymi więźniami wezwano z Birkenau i rozstrzelano 4 czerwca. W dwa dni później na polecenie obozowego gestapo odbyła się pod Ścianą Straceń następna egzekucja kilkuosobowej grupy więźniów z karnej kompanii. Pozostali zdawali sobie sprawę z tego, że zginą w wyniku morderczych warunków w niej panujących lub zostaną rozstrzelani, a więc nie mają żadnych szans na przeżycie.

Wśród skazanych na zagładę byli członkowie tajnej siatki rotmistrza Witolda Pileckiego: Stanisław Maringe, Jerzy Poraziński, kapitan Tadeusz Chrościcki i jego syn Tadeusz, który wspominał:
– W czasie obiadu przywożący kotły ostrzegli nas, że Makaliński i inni nie wrócili, a na drugi dzień jest wyznaczona nowa grupa pięćdziesięciu na „badanie”. Wtedy już nie wahaliśmy się i rozpuściliśmy wiadomość, że ucieczka ma się zacząć w momencie, gdy kapo zagwiżdże na koniec pracy.

W tym samym dniu, 9 czerwca, rtm. Pilecki otrzymał od doktora Porazińskiego przesłaną konspiracyjnie kartkę z informacją: „Zawiadamiam Ciebie, że ponieważ wkrótce musimy stać się obłoczkami już tylko, więc próbujemy szczęścia jutro w czasie pracy. Szans mamy mało – pożegnaj kiedyś, jeśli będziesz mógł i żył jeszcze na ziemi, rodzinę moją i powiedz, jeśli umrę, że zginąłem w walce”.

Meldunek o zamierzonym buncie za pośrednictwem Alfreda Stössla otrzymał również więziony w obozie ppłk Kazimierz Rawicz, który bardzo przeżywał niemożność udzielenia pomocy kolegom poprzez wywołanie ogólnego powstania w KL Auschwitz, które nie miało szans na powodzenie.

10 czerwca 1942 roku z miejsca pracy w Brzezince rzuciło się do ucieczki pięćdziesiąt osób. Podczas pościgu większość uciekinierów schwytano, a w trakcie jego trwania zastrzelono trzynastu więźniów, m.in. Stanisława Maringe. Jedynie dziewięciu uczestnikom buntu udało się zbiec. Wśród nich ucieczka powiodła się Augustowi Kowalczykowi i Tadeuszowi Lucjanowi Chrościckiemu, natomiast jego ojciec nie zdecydował się na nią. Zginął następnym wraz z doktorem Jerzym Porazińskim, kiedy to w odwet za bunt rozstrzelano dwudziestu i zabito w komorze gazowej bunkra nr 1 w Brzezince (tzw. „czerwony domek”) około trzystu dwudziestu więźniów karnej kompanii.

Niebawem w dziale reportaże zamieścimy opowieść Augusta Kowalczyka o ucieczce z Auschwitz.


{jathumbnail off}

Komentarze

Zostaw komentarz


Redakcja portalu zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób, zawierających słowa wulgarne lub nie odnoszących się merytorycznie do tematu artykułu, wpisu, obiektu. Informujemy, że oprogramowanie rejestruje dane osoby komentującej (IP, czas), które na wniosek prokuratury, sądu lub policji mogą zostać przekazane celem ścigania sprawców czynów sprzecznych z prawem.

Więcej informacji w regulaminie komentarzy.

Kalendarium
. .
. .
.
Archiwa